Piątek ( 13-10-2017 )

Standardowy

Piątek trzynastego. Dla większości ludzi trzynaście to pechowy numer. Dla mnie i mojej rodziny trzynaście to dobra liczba. Kiedyś już o tym pisałem i nie chce mi się teraz tego ponownie pisać. A to że piątek – dzień jak każdy inny. Bardzo mnie wszystko boli i wykrzywia mi ręce i nogi z bólu. Piszę przez to mniej bo prawdopodobnie też przez to jestem bardziej nerwowy. Wczoraj, to znaczy w czwartek byłem z Izą na zakupach – nie dużych bo to najsłabszy tydzień jeśli chodzi o kasę jest – no ale zawsze. Zakupy to zakupy. Kiedy zostawałem sam w samochodzie z Reksiem a Iza szła do Lidla chociażby to cały prawie czas wypatrywałem jej z psem w wyjściu. Cholera kończę bo już ręce zaczynają mnie wkurzać. Kurwa mać no…….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>